W poprzednim poście pisałam i technice farbowania nazywaną shibori - metodzie farbowania w której efektach jestem absolutnie zakochana. Dziś chciałam pokazać dwa pierwsze twory, których zadaniem było
a) użycie wreszcie tej tkaniny
b) ćwiczenie warstwowych kwiatów
c) uzupełnienie sklepiku Etsy
Załatwiłam na razie dwie rzeczy, bo waham się co z nich zrobić... Na zdjęciach tego nie widać, ale każdy na drucik do przymocowania szpilki do włosów, albo grzebyczka lub spinki-krokodylka, ale można zrobić i broszki. Mają jakieś 3cm średnicy, więc spore są.
Co myślicie? W czym będzie Bliźniaczkom do twarzy najbardziej? :)
przeurocze :):)
OdpowiedzUsuń na zawszegenialne, obie wersje są absolutnie fantastyczne
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietne, znając swoje umiłowanie do czerni, wybrałabym ciemną wersję:)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudne
OdpowiedzUsuń na zawsze