środa, 14 września 2011

Wisteria według Wisteria Gardens

Glicynia chińska, słodlin chiński, wisteria chińska (Wisteria sinensis) – gatunek ozdobnego pnącza, należący do rodziny bobowatych.Tak brzmi z definicji nazwa przepięknej, podobnej do swojskiej akacji wisterii, od której kwiatu wziął nazwę blog. Ten piękny kwiat, zwyczajowo fioletowy lub subtelnie różowy nosi także nawę fuji Fotkę zobaczycie wpisując w Grafikę Google wisteria, lub klikając w link w tytule. Największe drzewo wisterii w Japonii, a więc zapewne i na świecie, zasadzono około roku 1870 i pokrywa powierzchnię 1,990 metrów kwadratowych - kawał drzewa innymi słowy. 

Zabawne jest to, że nigdy wisterii lub fuji, jak nazywają ją Japończycy (co to ma wspólnego z górą Fuji, pojęcia nie mam choć pewnie coś ma - język japoński rzadko bywa przypadkowy) - nigdy nie zrobiłam. Pierwsze próby dawno temu, ale spełzły na niczym. Dopiero zamówienie spinki ruszyło we mnie nutkę wisterii i powstały od razu dwie... 

Pierwsza to zamówiona spinka 'na codzień'. Niestety robiona zdecydowanie za długo, po śmierci babci nie byłam sobą, więc cała sprawa bardzo się przedłużyła. Niemniej - oto ona! Fuji-chan, a dla wyjaśnienia dodam, że sufiks -chan  ogólnie używane jest jako zdrobnienie.



Druga powstała do prywatnej kolekcji i nazwałam ją Fuji-hime przy czym hime to żeński przydomek książęcy, czyli po prostu księżniczka, albo archaiczne określenie pięknej kobiety :)








9 komentarze:

  1. Piękne spinki! Masz ogromny talent w rękach.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Są przepiękne. Gdybym tylko miała wystarczająco dużo włosów, żeby nosić w nich spinki... ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Piękne są. Takie 'zwiewne' się wydają.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Wisterie śliczne! :) Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Prześliczne, tym bardziej, że bardzo lubię wisterie :). Szkoda tylko, że nie bardzo miałabym je w co wpiąć... ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Rewelacyjne prace! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze